Metamorfoza przedpokoju i jej koszt – tak mieszkamy

metamorfoza przedpokoju przed i po

Metamorfoza przedpokoju ciągnęła się już od lata. Wiele czasu spędziliśmy na obróbce ściany wokół drzwi, które wstawiliśmy, aby umożliwić komunikację pomiędzy domem a garażem. Następnie przyszedł czas na malowanie ścian, robienie lamp ze starych wentylatorów oraz ozdabianie pudełek po butach. Ostatnim etapem było malowanie lustra Stabekk z Ikei. W międzyczasie straciłam też dużo czasu na szukanie idealnych mebli oraz dodatków, oczywiście po rozsądnych cenach. Dziś przedpokój jest już nareszcie skończony i mogę Wam go pokazać.

Metamorfoza przedpokoju

Jak było przed?

Nasz przedsionek ma 5,5m2. Znajdują się w nim 3 pary drzwi: wejściowe, do garażu oraz do salonu. Kafelki zostały położone w trakcie kafelkowania salonu jeszcze przed naszą przeprowadzką do domu. Potem przez wiele miesięcy w przedpokoju nic się nie działo.

malowanie_scian_1

Przygotowanie powierzchni przed malowaniem.

Inspiracje

Gdy zaczęliśmy metamorfozę przedpokoju wiedziałam, że muszę mieć:

  • siedzisko
  • lustro
  • pojemną szafę na buty i kurtki
  • małą szafeczkę na klucze, listy i inne drobnostki

Ponadto całość miała być oczywiście utrzymana w czarno-białej kolorystyce.

Koszt metamorfozy

Ze względu na ograniczone fundusze nie zdecydowaliśmy się na robienie szafy wnękowej na zamówienie. Ponadto obawiałam się, że może zająć zbyt wiele miejsca. Postanowiliśmy zatem na razie sami zaaranżować wnękę. W tym celu kupiliśmy biały regał Billy z Ikei oraz szynę ścienną Algot również z Ikei. Całość postanowiłam ukryć za zasłoną. Materiał w marokańską koniczynę kupiłam na Allegro za 75 zł. Zasłony uszyła mi mama, a powiesiłam je na drążku rozporowym, kupionym za 60 zł w Leroy Merlin. Cała szafa wyniosła nas zatem 742 zł, czyli zdecydowanie taniej niż szafa na wymiar.szafa wnękowa

zabudowa wnęki w przedpokoju

Siedzisko pochodzi z Lidla i kosztowało, z tego co pamiętam, 120 zł. Poduszki kupiłam w Real’u po 8 zł za sztukę, a poszewki na Allegro po 10 zł za sztukę. Cena siedziska to zatem 156 zł.siedzisko

Lustro Stabekk to 249 zł plus 20 zł za farbę, czyli 269 zł.Lustro Stabekk Ikea

Szafeczka na drobnostki, którą wybrałam to tak naprawdę stolik nocny Hemnes z Ikei za 129 zł.Stolik Hemnes

Dodatków na razie nie mamy zbyt wiele. Póki co, zdecydowałam się na lampki dekoracyjne wokół lustra za 40 zł, dwa własnoręcznie wykonane plakaty z kocim przesłaniem oraz pompony z serwetek, również DIY. Ramki na plakaty to cena 60 zł.Pompony dekoracyjne

Plakaty DIY

Cała metamorfoza przedpokoju wraz z lampami DIY oraz firanką na okno wyniosła nas około 1500 zł. Myślę, że to całkiem rozsądna cena na praktyczny i funkcjonalny przedpokój.

metamorfoza przedpokoju

malowane pudełka po butach

lampa wisząca DIY

przedpokój

3
Tagi: , , , , , , , ,

Zobacz Również

Przez
Dziękuję Ci za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza lub dołączysz do grona fanów na Facebooku. Do zobaczenia następnym razem!
Poprzedni Wpis Następny Wpis

Komentarze

  1. Odpowiedz

    Ogromna metamorfoza z pieknym efektem końcowym, aż napatrzeć się nie mogę 🙂
    Widzę, że nawet wczesniejsze diy-pudełka się przydały. Wszystko wyglada super !!!

    Udanego tygodnia życzę,
    pozdrawiam

      • Justyna
      • 8 lutego 2016
      Odpowiedz

      Tak wszystko w końcu znalazło swoje miejsce 🙂 łącznie z pudełkami. Pozdrawiam

  2. Odpowiedz

    Pięknie, glamur, ponadczasowa wersja Black & White 🙂 Koszt faktycznie nie duży jak za nowe rzeczy i to do tego takie gustowne 🙂 Masz smykałkę do aranżacji … a przedpokój z czasem nabierze jeszcze bardziej prywatnego charakteru z każdym nowym dodatkiem , lub małymi przeróbkami. Pozdrawiamy Was serdecznie 🙂
    C.aro i Pan Mąż …

      • Justyna
      • 8 lutego 2016
      Odpowiedz

      Cieszę się, że się podoba. Właśnie o to nam chodziło: miało być tanio, praktycznie i ładnie 🙂 A na dodatki jeszcze przyjdzie czas. Pozdrawiamy cieplutko!

  3. Odpowiedz

    Świetnie wykorzystane 1500 zł. Całość bardzo spójna a metamorfoza na ogromny plus.
    Pozdrawiam. 🙂

      • Justyna
      • 8 lutego 2016
      Odpowiedz

      Też uważam, że było warto. A że jeszcze rozciągnęło się to na przestrzeni paru miesięcy to nie nadwyrężyło znacznie budżetu domowego 🙂 Pozdrawiam

  4. Odpowiedz

    Niesamowita metamorfoza! Piękna garderoba i zasłonka! Bardzo żałuję, że nie możemy podobnego rozwiązania zastosować w naszym mieszkaniu – koty skutecznie nas od tego pomysłu odwiodły. 😉
    Gratuluję super przemiany!

      • Justyna
      • 9 lutego 2016
      Odpowiedz

      U nas zasłonka jest tylko właśnie w przedpokoju, gdzie nasza kotka normalnie nie ma dostępu. Przez moment zastanawiałam się nad tym rozwiązaniem też w sypialni, ale szybko zmieniłam zdanie 🙂 Pozdrawiam

  5. Odpowiedz

    Efekt końcowy fantastyczny. Najbardziej podoba mi się pomysł z zasłonką, którą można będzie zmieniać w zależności od nastrojów, a koszt takiej zmiany będzie niewielki!

      • Justyna
      • 11 lutego 2016
      Odpowiedz

      Właśnie też o tym myślałam. Jak mi będzie brakować kolorów, to wystarczy wymienić zasłonkę i poszewki i gotowe 🙂 Cieszę się, że metamorfoza się podoba. Pozdrawiam

  6. Odpowiedz

    Genialna metamorfoza, gratuluję 🙂 Uwielbiam wzór marokańskiej koniczyny w każdej wersji kolorystycznej 🙂

      • Justyna
      • 11 lutego 2016
      Odpowiedz

      Ja też uwielbiam koniczynę i koniecznie chciałam wykorzystać ten motyw w domu. Udało się 🙂 Pozdrawiam

  7. Odpowiedz

    Wow. jest przede wszystkim oryginalnie. B&W nadaje charakteru.
    całość bardzo spójna i przemyślana.
    Masz talent dziewczyno 🙂

      • Justyna
      • 11 lutego 2016
      Odpowiedz

      Obawiałam się czy wyjdzie spójnie, ale chyba się udało! Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam.

    • Autorka hityikity.pl
    • 15 lutego 2016
    Odpowiedz

    Udana metamorfoza! Zakochałam się w tej szafce skrzyni z Lidla i poduszkach. My też sami zrobiliśmy szafę wnękową w małej wnęce. Tylko zamiast zasłonki zamontowaliśmy drzwi przesuwne za 400zł. Też niedrogo bo w salonie wołali za to 1500zł.

      • Justyna
      • 15 lutego 2016
      Odpowiedz

      Właśnie, czasami wystarczy kreatywniej spojrzeć na problem i można go rozwiązać o wiele taniej 🙂 Ja też uwielbiam siedzisko z Lidla. Pozdrawiam

    • Ola
    • 25 lutego 2016
    Odpowiedz

    Cieszę się, że do Ciebie trafiłam 🙂 Im więcej postów przeglądam tym więcej wspólnego wiedzę :)) M.in. – ma być ładnie i tanio! :)) Mam te same siedzisko z Lidla! Lustro podobne, ale dorwałam już czarne w Biedronce za małą kwotę 🙂 Papierowe pompony i u mnie były, teraz postawiłam na tiulowe 🙂 Z całą pewnością będę zaglądać tu częściej 🙂 Zapraszam też nieśmiało do siebie.
    Pozdrowienia i uściski ślę! Ola.

      • Justyna
      • 25 lutego 2016
      Odpowiedz

      Tak, ładnie i tanio to ostatnio nasza dewiza 🙂 Byle do przodu z remontem, co wcale nie jest takie łatwe jak mi się wydawało na początku. Muszę wypróbować tiulowe pompony! I na pewno będę do Ciebie zaglądała też. Pozdrawiam.

  8. Odpowiedz

    Patrzę z podziwem na każdą Waszą metamorfozę. Kolejny raz jest super, podoba mi się po prostu wszystko :). Dobra robota. Pozdrawiam serdecznie!

      • Justyna
      • 25 lipca 2016
      Odpowiedz

      Fajnie, że się podoba 🙂 Pozdrawiam

    • Jola
    • 25 lipca 2016
    Odpowiedz

    Świetny aranż przedpokoju. Czy tkanina – koniczyna marokańska to cienka bawełna – taka ok. 140 g czy raczej gruba sztywna, zasłonowa taka ok. 200 g. Może Pani polecić sprzedawcę? Zapragnęłam uszyć zasłony…

      • Justyna
      • 25 lipca 2016
      Odpowiedz

      Tkanina jest cienka, ma 140g/m2. Nie zależało nam na zaciemnieniu, jedynie na przysłonięciu tej części korytarza. Kupowałam na allegro od użytkownika swiat-bawelny. Pozdrawiam 🙂

    • Kinga
    • 23 listopada 2016
    Odpowiedz

    Pięknie!!!! Zasłony Świetnie wyglądają! Ja u siebie mam szafę z lustrami. Ostatnio robiliśmy remont, ale szafa została. Lustra powiększają wnętrze 🙂

    1. Odpowiedz

      Myślę, że w przyszłości też się skusimy na szafę. Ale na tymczasowe rozwiązanie zasłonki się też sprawdzają 🙂 Pozdrawiam

    • Dana
    • 29 czerwca 2017
    Odpowiedz

    Zazdroszczę w pozytywnie 🙂 pomysłów a przede wszystkim własnego wkładu:)
    Rewelka 🙂

    1. Odpowiedz

      Własny wkład to na pewno coś co najdłużej cieszy 🙂 Cieszę się, że przedpokój się podoba. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 Udostępnienie

O autorze

Mam na imię Justyna

Mam na imię Justyna

Zapraszam Cię do lektury mojego bloga, na którym dzielę się przygodami związanymi z urządzaniem naszego domu oraz renowacją mieszkania moich rodziców i pomysłami DIY.