Kalendarz adwentowy 2018 – powrót tradycji

kalendarz adwentowy

Witajcie po krótkiej przerwie! Dziś powracam do Was w iście świątecznym nastroju i przepełniona pozytywną energią. Kochani na horyzoncie – święta! Czujecie już ten nastrój w powietrzu? Jeżeli nie, to mam nadzieję że dzięki dzisiejszemu wpisowi poczujecie magię świąt. Otóż chciałabym pokazać Wam nasz tegoroczny kalendarz adwentowy!

Kalendarz adwentowy

Poprzednie lata

Kto śledzi bloga od początku ten może pamięta mój pierwszy kalendarz adwentowy, który powstał w naszym biurze. Do jego powstania posłużyła mi belka wzmacniająca strop z której zrobiłam trzon drzewa. Gałęzie wycięłam z papieru pakowego a w świąteczne serwetki papierowe spakowałam cukierki.

Kalendarz adwentowy z cotton balls

Kolejne święta upłynęły nam w monochromatycznej kolorystyce dzięki mojej fascynacji biało-czarnymi połączeniami. Tym razem rodzice zrobili mi drewnianą choinkę, którą pomalowałam na biało a na niej zawisły małe paczuszki ze słodkościami. Więcej o kalendarzu tutaj.

kalendarz adwentowy biało-czarny

W zeszłym roku na święta dominował u nas biały ale w połączeniu ze srebrnym. Niestety jednak nie udało mi się przygotować kalendarza adwentowego dlatego obiecałam sobie że w tym roku na pewno powstanie.

Powrót do korzeni

Po fascynacji niebieskim, białym, srebrnym i czarnym w tym roku rozważałam święta w kolorze pudrowego różu. Ostatecznie zdecydowałam się jednak na tradycyjną czerwień i wiecie co? To jest to! Po rozstawieniu pierwszych dekoracji od razu poczułam magię świąt.

Nie przedłużając jednak już pokazuję Wam nasz tegoroczny kalendarz adwentowy.

kalendarz adwentowy 2018

Wiem że pomysł nie należy do najoryginalniejszych i że pewnie widzieliście już tysiące kalendarzy adwentowych na drabinie. Ja jednak jestem bardzo zadowolona z efektu. Kalendarz udało mi się zrobić w jeden dzień (drabinkę mam od dawna) a w dodatku jest mobilny i na pewno będzie pojawiał się w różnych miejscach w domu.

Święta Bożego Narodzenia

Do zapakowania paczuszek użyłam papierów do pakowania prezentów z Pepco (cały czerwony, biały w czerwone renifery oraz w kratę), z Empika (te szare z zielonymi i czerwonymi wzorkami) oraz zwykły papier do pakowania paczek. Kupiłam też w Empiku jeden sznurek, natomiast reszta sznurków i wstążek pochodzi z zapasów babci.

prezenty świąteczne

Do paczuszek zapakowałam głównie cukierki, jest jednak też parę większych paczek z prezentami na Mikołajki oraz na urodziny mojego Męża które wypadają 17 grudnia.

dekoracje świąteczne

Jak Wam się podoba nasz tegoroczny kalendarz adwentowy? Robicie również kalendarze? A może kupujecie gotowe?

5

Tagi: , ,

Zobacz Również

Przez
Poprzedni Wpis

Komentarze

  1. Odpowiedz

    Ja przeważnie, z powodu braku czasu kupuję do domu na grudzień kalendarz adwentowy. Ostatnio córka zrobiła mi prezent w grudniu i dostałam od niej taki z kosmetykami. Świetne, bo nigdy nie wiesz co się trafi.

      • Justyna
      • 29 listopada 2018
      Odpowiedz

      Widziałam właśnie takie ostatnio w Douglasie i też bym nie miała nic przeciwko gdybym taki dostała 😀 Pozdrawiam

  2. Odpowiedz

    Piękny kalendarz, wstyd mi się przyznać ale kupuję, ale pod natchnieniem Twego bloga chyba zmienię to.

      • Justyna
      • 29 listopada 2018
      Odpowiedz

      Polecam gorąco kalendarze zrobione własnoręcznie! Fajna z tym zabawa 🙂 Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

1 udostępnienie

O autorze

Mam na imię Justyna

Mam na imię Justyna

Zapraszam Cię do lektury mojego bloga, na którym dzielę się przygodami związanymi z urządzaniem naszego domu oraz renowacją mieszkania moich rodziców i pomysłami DIY.