Parapety wewnętrzne – nareszcie mamy!

parapety wewnętrzne

parapety wewnętrzneNarzekałam już nie raz na studio kuchenne, w którym zamówiliśmy szafki do kuchni. Również w przypadku kafelkarza nie mieliśmy szczęścia. Dlatego tym bardziej się cieszę, że w końcu zamiast przestrzegać przed jakąś firmą, mogę kogoś polecić. Firmą taką jest bowiem właśnie firma ToPa ze Szczecina, która wykonała nam parapety wewnętrzne.

Stan przed

Parapety wewnętrzne

Wybór materiału

Zdecydowaliśmy się na parapety MDF lakierowane na biało. Nie chciałam żadnych marmurów czy granitów, bo uważam, że są dość zimne, zwłaszcza w minimalistycznych wnętrzach, jakie mają być u nas. Również drewno mnie nie przekonało, głównie ze względu na to, że chciałam, aby parapety były białe. Kupować drewno po to, aby je malować i lakierować wydawało mi się stratą pieniędzy. A drewniane parapety w naturalnym kolorze nie pasowały do naszych szarych okien. Stąd wybór był dość prosty. Jedynie Chéri chciał jeszcze, aby parapety miały kwadratowe kanty, a nie okrągłe.

parapet mdf

Poszukiwanie firmy

Okazuje się, że znalezienie firmy, który produkuje parapety wewnętrzne nie jest problemem. Jednak znalezienie takiej, która oferuje jednocześnie montaż, to już nie lada wyzwanie. Obdzwoniłam chyba wszystkie możliwe firmy w mieście, a montaż oferowało tylko parę. Następnym etapem, który wyeliminował jednak i te parę firm, okazało się umówienie spotkania w celu dokonania pomiaru i wyceny. Montażyści umawiali się wielokrotnie, po czym po prostu nie przyjeżdżali albo wymyślali wymówki (zepsuty samochód, choroba dziecka, korki…). Ja wszystko rozumiem, ale żeby na 5 prób umówienia spotkania, żadne nie doszło do skutku, to już dla mnie za wiele.

Byłam już naprawdę w rozpaczy, kiedy pewnego dnia, jadąc do pracy, zobaczyłam reklamę firmy ToPa, zajmującą się usługami stolarskimi, w tym schodami, parapetami, garderobami czy szafkami kuchennymi. Jeden telefon wystarczył, aby bezproblemowo umówić spotkanie na godzinę 7.00 rano, przed naszą pracą.

Pomiar, wycena i umowa

Jakież było moje zdziwienie, gdy przedstawiciel firmy pojawił się jeszcze parę minut przed czasem! Obejrzeliśmy próbki, a pan zrobił pomiary parapetów. Wszystko zajęło jakieś 20-25 min, więc spokojnie zdążyliśmy jeszcze do pracy. Wycenę dostałam tego samego dnia na maila. Byliśmy w tak wielkim, ale pozytywnym szoku, że bez wahania wyraziliśmy chęć zawarcia umowy. Za parę dni spotkaliśmy się ponownie, w celu potwierdzenia wymiarów oraz podpisania umowy.

Montaż

Termin realizacji określony był w umowie do końca listopada. Na początku 3 tygodnia listopada dostałam telefon od firmy w celu umówienia montażu. Montaż zajął 1 dzień, a kolejnego dnia w ciągu 2h szczeliny wokół parapetów wypełniono akrylem. Montażyści przyszli z kawałkami wykładziny, którymi zabezpieczali podłogi przed ewentualnym uszkodzeniem. Brudne prace wykonywali w garażu, a na koniec jeszcze odkurzyli po sobie.

montaż parapetów

w trakcie montażu

Naprawdę chapeau bas! Jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno z jakości, jak i z montażu parapetów. Oby na rynku było więcej takich profesjonalnych firm.

PS. Czy wasze koty też zawsze chcą być na zdjęciach na bloga? 🙂

Firma ToPa parapety wewnętrzne

parapety

 

1
Tagi: , , ,

Zobacz Również

Przez
Poprzedni Wpis Następny Wpis

Komentarze

  1. Odpowiedz

    Dzięki za przydatne porady 🙂 Super masz kota 😉

      • Justyna
      • 11 grudnia 2015
      Odpowiedz

      Nasza kotka dziękuje za komplement 🙂

  2. Odpowiedz

    No to naprawdę trafiliście na ekspertów- a to w naszym kraju niełatwe wyzwanie 🙂 i jeszcze posprzątali za sobą … Parapety wyszły świetnie. Dom dostaje szlifów. Miłego i pozdrawiam

      • Justyna
      • 12 grudnia 2015
      Odpowiedz

      Tak, w końcu nam się udało! Chociaż raz 🙂 Dom dostaje szlifów, ale jeszcze długa droga przed nami. Miłego weekendu i pozdrawiam 🙂

  3. Jeśli kociak zaakceptował, musi być dobrze ^^

      • Justyna
      • 14 grudnia 2015
      Odpowiedz

      Tak, obwąchała porządnie i zaakceptowała 🙂 Pozdrawiam i dziękuję za wizytę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0 udostępnień

O autorze

Mam na imię Justyna

Mam na imię Justyna

Zapraszam Cię do lektury mojego bloga, na którym dzielę się przygodami związanymi z urządzaniem naszego domu oraz renowacją mieszkania moich rodziców i pomysłami DIY.