Aranżacja ściany w kuchni na 5 sposobów

kolorowe szklanki z McDonalds

kolorowe szklanki z McDonalds

Kiedy kuchnia w końcu została zmontowana, okazało się, że ani Pan architekt, ani my nie pomyśleliśmy o ścianie nad zlewem. W efekcie kuchnia mimo, że skończona, straszyła pustą ścianą i sprawiała wrażenie niewykończonej. Jeżeli również masz podobny problem, dzisiejszy post „Aranżacja ściany w kuchni na 5 sposobów” powinien Ci pomóc.

Kuchnia w stanie prawie wykończonym wyglądała tak:

montaż kuchni
Kuchnia z wyspą – stan na święta Bożego Narodzenia

Mama rozpaczała, że nie zamówiliśmy szafek wiszących, które idealnie pasowałyby na ścianę. Domówienie ich, po wszystkich przejściach z firmą Veneta Cucine, nie wchodziło w grę. Więcej na ten temat możesz przeczytać tu.

My postanowiliśmy nie rozpaczać, a za to pojechać na zakupy do Ikei. W efekcie nasza ściana została zaaranżowana taflą czarnej szyby, rurką z Ikei na której można zawieszać sprzęt kuchenny lub zioła oraz czterema półkami, również z Ikei. Na półkach stanęły szafeczki na kawę i herbatę, o których pisałam tu. Dzisiaj pokażę Ci naszą ścianę w pięciu różnych odsłonach i mam nadzieję, przekonam, że nie tylko szafkami wiszącymi można wykończyć kuchnię.

aranżacja ściany kuchennej
Tak wyglądała ściana po zamocowaniu szyby, rurki oraz półek.

Aranżacja ściany w kuchni

Sposób #1

Ten sposób to przede wszystkim funkcjonalność. Czajnik znajduje się pod szufladkami na kawę i herbatę, a filiżanki na półce tuż obok. Książki kucharskie również przydają się pod ręką. Kolorowe pudełeczko jest po czekoladkach francuskich. Dziś służy do przechowywania drobiazgów, aby nie leżały na wierzchu. Świeczki to pomysł DIY, o którym postaram się już wkrótce zamieścić cały post.

Aranżacja ściany w kuchni - sposób funkcjonalny

Aranżacja ściany kuchennej

Sposób #2 – aranżacja czarno-biała

To ulubiona aranżacja mojego Chéri. Jako, że cały dół naszego domu utrzymany jest w czarno-białej tonacji, ten wystrój świetnie się wkomponowuje. Jest również całkiem praktyczny, gdyż obok szufladek na kawę i herbatę, znalazły się tu również filiżanki oraz talerzyki deserowe. Ponadto lampion z Ikei oraz ramka, która została zakupiono w innym celu, ale niestety okazała się za mała. Po paru miesiącach kurzenia się, znalazłam na nią pomysł.

Czarno-biała aranżacja ściany w kuchni

Aranżacja ściany w kuchni

Sposób #3

Kolejny sposób to letnia, tęczowa aranżacja, idealna na lato. Po raz kolejny pojawiają się szufladki na kawę i herbatę, książki, ramka oraz kolorowe pudełko na drobiazgi. Oprócz tego w tej aranżacji użyłam również wielokolorowych szklanek z McDonalds, które jeszcze niedawno dostawało się gratis przy powiększonym zestawie. Ponadto kaktus w kolorowej doniczce z Biedronki, zakupiony jakieś 2 lata temu na naszą trzymiesięcznicę oraz kolejne lampiony DIY, tym razem w wersji kolorowej.

Tęczowa aranżacja

Kolorowa ściana

polki_aranzacja3_3

kolorowe szklanki z McDonalds

Sposób #4

Kolejna aranżacja to jedna z moich ulubionych: słodka, różowa – idealna na Walentynki, czy na romantyczne, wspólne gotowanie. Tym razem do aranżacji wybrałam jedynie różowe szklanki z McDonalds (tak, trochę ich mamy:), 3 świeczki w kolorze pudrowego różu oraz małą w kolorze fuksji, również z Ikei. W tak słodkim wystroju, nie mogło oczywiście zabraknąć słodkich bezowych serduszek Walentynkowych.

Słodka, różowa aranżacja

Aranżacja idealna na walentynki

Różowe świeczki z Ikei

Walentynkowe serduszko

Sposób #5

I ostatnia już aranżacja ściany w kuchni, która aktualnie gości u nas. Na pierwszym planie znajdują się wszystkie moje lampiony DIY, o których już niedługo więcej. O ile sposób #3 wydaje mi się iście letni, o tyle #1 i #5 uważam za idealne właśnie na końcówkę lata i początek jesieni. Aranżacja czarno-biała na pewno zagości u nas zimą, a słodki róż w Walentynki.

Kolejna kolorowa inspiracja

Lampiony DIY na pierwszym planie

2
Tagi: , , , , , ,

Zobacz Również

Przez
Poprzedni Wpis Następny Wpis

Komentarze

  1. Pingback: Domowy hamburger - przepis - Projekt Dom

  2. Odpowiedz

    Sposób drugi to coś dla mnie! Pozdrawiam 🙂

      • Justyna
      • 7 listopada 2015
      Odpowiedz

      My chyba też najbardziej przychylamy się do dwójki:) ale żeby się nie znudził co chwilę coś zmieniamy. Dziękuję za komentarz i wizytę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0 udostępnień

O autorze

Mam na imię Justyna

Mam na imię Justyna

Zapraszam Cię do lektury mojego bloga, na którym dzielę się przygodami związanymi z urządzaniem naszego domu oraz renowacją mieszkania moich rodziców i pomysłami DIY.